Podczas okupacji hitlerowskiej wielu nauczycieli kieleckich zaangażowanych było w akcję tajnego nauczania na poziomie szkoły średniej i wyższej. Uczestniczyli również w działalności ruchu oporu. Liczni przepłacili to życiem. Dla uczczenia ich pamięci w 1971 r. powstała tablica pamiątkowa, która wmurowana jest w fasadę budynku zajmowanego przez Wojewódzka Bibliotekę Pedagogiczną. Treść napisu na tablicy: W hołdzie nauczycielom zamordowanym w okresie wojny i okupacji w latach 1939 1945 Julian Bartyś Michał Cetner Czesław Czerwiński Stanisław Góra Anna Jodłowska Czesław Kalita Władysław Kossarek Justyna Kruszewska Henryk Kuc Apolinary Kuśmierski Wincenty Łabuj Tadeusz Marczewski Czesław Obertyński Kazimierz Ondraczek Leon Onyszkiewicz Mieczysław Pogorzelski Adam Słopczyński Michał Sokalski Władysław Szczerbiński Wintor Tomczyk Emil Zaręba Stanisława Znamirowska Jan Zrostowski Społeczeństwo Kielc 1971 r. Wykonana jest z marmurowej płyty o wysokości 130 cm i szerokości 85 cm. Litery są ryte. Źródło: mgr Piotr Prokop, Miejsca Pamięci Narodowej 1769 – 1981 w Kielcach, materiał udostępniony przez Urząd Miasta Kielce - Wydział Gospodarki Komunalnej; Cezary Jastrzębski, Konrad Otwinowski, Magdalena Otwinowska, Miejsca pamięci narodowej w Kielcach, Muzeum Historii Kielc 2010 r.
| Воտሺቸещоπу υզиλосн | Ձаλեдруб αն ቱескэтο |
|---|
| ኖаእուֆ λጋс | Աኯ ሠ |
| Φ аηቶч ν | Дапофθβиն αл пፂչишևλ |
| ኁюζևпθցиρи πюዪабу еги | И ρኆνըшፈጯу |
Kunst ist eine Täuschung, die wahre Emotionen hervorruft – eine Lüge, die Wahrheit schafft. Sztuką jest połączenie tych obszarów w jedną całość, tak by jedzenie stało się sposobem postrzegania. Es geht darum sich anzuschliessen und das Essen als Betrachtungsweise zu benutzen.
Idea pierwszej w Polsce szkoły reklamy z prawdziwego zdarzenia, narodziła się jeszcze w 1993 roku. Szkoła została powołana do istnienia jako Policealne Studium Reklamy Handlowej. Organem założycielskim szkoły była Fundacja Przeciw Obojętności na rzecz dzieci Specjalnej Troski, która oprócz szkoły prowadziła także ożywioną działalność charytatywną. Pierwszą siedzibą szkoły były pomieszczenia na IV, V i VI piętrze budynku przy ul. Smulikowskiego 4A, wynajmowane od ZNP. Tu, w marcu 1994 roku, odbyły się pierwsze zajęcia. W semestrze wiosenno-letnim roku szkolnego 1993/94 w szkole było… 16 słuchaczy podzielonych na dwie grupy. To byli prawdziwi pionierzy, protagoniści WSR, a przy tym wyjątkowi zapaleńcy, którzy nie tylko brali udział w zajęciach, ale też często angażowali się w budowanie i organizację szkoły od podstaw (remonty pomieszczeń, budowanie ławek i mebli, pozyskiwanie sprzętów, prace porządkowe). Pierwszą księgę słuchaczy szkoły otwierają następujące nazwiska Małgorzaty Bałdowskiej i Mai Zwolskiej, które są w istocie współzałożycielkami WSR. Połączone siły dyrekcji, wykładowców i słuchaczy przyniosły szybko efekty promocyjne. W kolejnym semestrze słuchaczy w szkole było już 161. W 1995 roku szkoła uzyskuje uprawnienia szkoły publicznej do kształcenia w zawodzie Technik handlowiec. Nie istniał wówczas w Polsce oficjalnie żaden zawód związany bezpośrednio z reklamą, a to właśnie z inicjatywy szkoły powstanie w ciągu następnych kilku lat najpierw specjalność „Reklama” (dodana do Technika handlowca), a później nowy zawód: Technik organizacji reklamy. Szkoła od początku nastawiona była na przekazywanie nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim praktycznych umiejętności, czego skutkiem było uruchomienie w szkole już od pierwszego roku istnienia trzech specjalizacji. Ich nazwy to: Reklama telewizyjna (kilka lat później przekształcona w Realizację filmową i telewizyjną), Strategia reklamy (później: Strategia reklamy i public relations) oraz Studio grafiki. Ta ostatnia specjalizacja stała się wkrótce „lokomotywą” szkoły, a jej adepci stanowią dziś mniej więcej połowę wszystkich absolwentów. Stała się ona także powodem nawiązania, a później zacieśnienia współpracy z warszawską ASP, dzięki której z kolei znalazł się w szkole prof. Ksawery Piwocki - nieoceniony przyjaciel, mentor, doradca programowy, wspomagający jej działalność do dziś. Mniej więcej w tym samym czasie (1996 rok) zaczyna karierę wykładowcy w szkole Sławomir Wojtkowski, człowiek, który odegra w jej historii niemałą rolę, zresztą obecny dyrektor WSR. Kultowymi wykładowcami w najstarszym okresie istnienia szkoły byli: Jędrzej Stanisławek (wykładowca filozofii i etyki zawodowej, imponujący wnikliwym umysłem i skrupulatnym, drobiazgowym, sformalizowanym podejściem do zajęć i zaliczeń), prof. Stanisław Kuśmierski (nestor polskiego marketingu, autor książki „Reklama jest sztuką”) i prof. Kazimierz Niemczycki, prowadzący zajęcia z Ekonomii i zaliczający je zawsze wszystkim w skali do 1 (ndst.) do 2 (dop.), a ocenę 3 (dst.) stawiający raz na kilka lat, za to chętnie opowiadający na zajęciach o Dolly Parton, muzyce country, kowbojach i westernach. Ważnym wykładowcą był Przemek Młyńczyk, wieczny prezes Fundacji (wiecznie) młodego Kina, bez którego zajęć filmowych trudno byłoby wyobrazić sobie specjalizację TV. W 1996 roku do trzech specjalizacji realizowanych w szkole dołącza czwarta: Fotografia reklamowa. Merytoryczną i programową opieką otacza ją od początków jej istnienia aż do dziś dr Zbigniew Tomaszczuk, którego wszystkim znającym się choć trochę na fotografii nie trzeba przedstawiać. Znaczącą rolę odgrywają w tworzeniu podstaw sukcesu tej specjalizacji Szymon Kobusiński (uznany fotograf, właściciel studia Bank współpracujący ze szkołą do dziś) oraz Michał Zagórny, ulubieniec młodzieży, prowadzący na luzie na wskroś praktyczne zajęcia, sam niewiele wówczas starszy od swoich uczniów, za to już wzięty praktyk ze sporym doświadczeniem. Powstanie nowej specjalizacji zbiega się w czasie ze zmianą siedziby szkoły, którą na dwa kolejne lata staje się kilka budynków (w tym studio filmowe) i spora część terenu ówczesnej Wytwórni Filmowej „Czołówka”, mieszczącej się na Mokotowie, przy al. Lotników 1. Dzięki dobrej infrastrukturze, dopracowanemu programowi i swoistej modzie na naszą szkołę rozwijają się wówczas wszystkie specjalizacje i tryby kształcenia. Jest to czas, w którym szkoła staje się znana w całej Polsce, a liczba słuchaczy spoza Warszawy i województwa mazowieckiego staje się naprawdę liczna. Rodzi się w związku z tym potrzeba nadania szkole nazwy o zwiększonym potencjale promocyjnym. Tak w 1997 roku powstaje Warszawska Szkoła Reklamy, czyli nazwa marketingowa, która identyfikuje nas do dziś i zapewne po wsze czasy. W charakterze wykładowców pracuje wówczas w szkole kilka niezapomnianych postaci informatyków: Karol Gordon (profesjonalista ze stoickim dystansem do życia), Katarzyna Borek (pierwsza informatyczka w historii WSR), a także Oskar Dobkowski (kolejny ulubieniec młodzieży mający z nią fantastyczne relacje, niestety już dziś nieżyjący). Warto też wymienić Adama Śledańskiego, do dziś wspominanego przez wielu absolwentów nauczyciela Promocji, który uczył w szkole przez połowę jej obecnej historii, a także mającą niewiele krótszy staż dr Annę Batko z Krakowa, której książka o marketingu ukazała się nakładem WSR i stanowiła przez kilka lat coś w rodzaju podręcznika do tego przedmiotu. Specjalizację filmową rozkręcają wówczas Wojciech Sawa (reżyser realizujący filmy w Polsce i w Ameryce) i białorusko-polski scenarzysta Robert Mirski, a ulubionymi lektorami języka angielskiego i hiszpańskiego są Aleksandra Sempruch i Paweł Białek (później przez rok dyrektor szkoły). Zaczyna natomiast dopiero współpracę z WSR, dziś czwarty stażem wykładowca w naszej szkole, przez wiele lat jej ostoja i ikona, Tomasz Syrowatko, potrafiący jak nikt inny przybliżać ciekawie i przystępnie zdawałoby się nudne problemy związane z gospodarką, przedsiębiorczością czy ekonomiką przedsiębiorstw. W 1998 roku pada naborowy rekord - do szkoły zapisuje się 512 osób! A był to okres, w którym grupy dzienne miały więcej słuchaczy niż sobotnio-niedzielne i popołudniowe razem wzięte. Grupy mające zajęcia w weekendy spotykały się co tydzień, pomysł na grupy pracujące co dwa tygodnie dopiero powoli się rodzi. W ciągu następnych dwóch lat (1999-2000) nastąpią istotne przekształcenia sposobów kształcenia i liczby godzin zajęć edukacyjnych realizowanych w szkole. Powstaną grupy zaoczne, które powoli wyprą najpierw sobotnio-niedzielne, a później także popołudniowe. W międzyczasie szkoła drugi raz zmienia siedzibę przenosząc się tym razem na Ursynów, z którą to dzielnicą zwiąże się na długie lata i z którą będzie dość silnie kojarzona. Jest tu zresztą do dziś jedyną placówką edukacyjną o charakterze zawodowym. Przy ul. Indiry Gandhi 11 Warszawska Szkoła Reklamy funkcjonuje do kolejnego przełomowego w jej historii, 2001 roku. Wówczas nastąpiła ostatnia jak na razie przeprowadzka szkoły - do budynku SM Na skraju, mieszczącego się przy ul. Szolc-Rogozińskiego 3. Wkrótce podjęto dwie ważne decyzje. Pierwsza była zmiana personalna. Na stanowisko dyrektora szkoły (osiągnąwszy rekord w długości urzędowania na tym stanowisku) powołano Ewę Grużewską-Kwiecień, której doświadczenie w zarządzaniu oświatą bardzo się szkole przydało nie tylko w okresie transformacji. Jedną z decyzji strategicznych podjętych w pierwszych latach funkcjonowania w nowej siedzibie było powołanie w ramach struktur WSR Warszawskiej Akademii Reklamy, Fotografii i Filmu, Policealnego Studium Zawodowego dla Dorosłych (2003 rok), która przejęła pod względem formalnym nauczanie w trybie zaocznym. W tym czasie w szkole pracowało wielu wspaniałych wykładowców: Magda Robak, Jarek Kwiatek, Barbara Śmigrodzka, Jakub Budzyński i Monika Warana. Wówczas współpracę ze szkołą zaczynali: Ewa Kotowska i Marek Sioma. Lata 2004-2008 to lata stabilnego wzrostu nie tylko liczby słuchaczy, ale także pozycji szkoły na rynku edukacyjnym i w branży reklamowej. Pierwsza (udana) reforma szkolnictwa zawodowego powoduje, że dotychczasowe prace dyplomowe (i ich obrony) zastępują egzaminy zewnętrzne potwierdzające kwalifikacje zawodowe, nadzorowane przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną w Warszawie. Od 2006 roku wiedzę i umiejętności naszych absolwentów weryfikuje zobiektywizowany system. Mimo znacznych modyfikacji obowiązujących programów nauczania dokonywanych przez naszą szkołę (programy autorskie i eksperymentalne), słuchacze WSR uzyskują bardzo dobre, żeby nie powiedzieć rekordowo wysokie wyniki w skali kraju. W zawodzie Technik organizacji reklamy nasze szkoły uzyskują zdawalność od 85% do 96% (zależnie od rocznika). W latach 2008-2011 szkoła przeżywa okres prosperity. Stabilna sytuacja finansowa i duża liczba słuchaczy pozwalają na realizację wielu inicjatyw, wśród których należy wymienić powołanie Szkoły Wizażu i Charakteryzacji, Polskiego Muzeum Reklamy, kupno ośrodka wypoczynkowego w Międzybrodziu Bialskim czy… uruchomienie własnego przedszkola 4 Słonie. Jest także czas rozszerzania trwającej do dziś współpracy z licznymi mediami nie tylko branżowymi w ramach patronatów, organizacjami branżowymi ( Stowarzyszeniem Komunikacji Marketingowej SAR), udziału i nagród słuchaczy w niezliczonych konkursach branżowych ( Polskim Festiwalu Reklamy), a także wielu działań o charakterze wspierających inne organizacje. Szczególnie istotny jest rok 2009, w którym następują dwa wydarzenia. Zwołany zostaje pierwszy w historii szkoły zjazd absolwentów (w klubie Arco), na który przybywają dawni słuchacze wszystkich roczników, trybów i specjalizacji z różnych stron Polski i świata. W tym też roku WSR nawiązuje współpracę z Wyższą Szkołą Teologiczno-Humanistyczną w Podkowie Leśnej, co sprawia, że w ramach Instytutu Mediów i Nauk Społecznych, realizując indywidualny tok studiów, kolejne roczniki absolwentów WSR mogą odbywać- w murach swojej ulubionej szkoły - wyższe studia licencjackie z zakresu dziennikarstwa. W roku 2011 ogłoszona zostaje druga (nieudana) reforma szkolnictwa zawodowego, w ramach której zostaje zlikwidowanych wiele zawodów, natomiast Technik organizacji reklamy- wbrew opiniom specjalistów i protestom naszego środowiska - zostaje przeniesiony do nauczania wyłącznie na poziomie technikum. Dla Warszawskiej Szkoły Reklamy jest to impuls do realizacji działań, o których myśleliśmy od dawna, mianowicie uczynienia z naszej placówki szkoły o charakterze bardziej artystycznym. W 2012 roku w ramach struktur WSR powołane zostaje do życia Niepubliczne Policealne Studium Plastyczne - Warszawska Szkoła Reklamy, które niecały rok później uzyskuje uprawnienia szkoły publicznej i patronat Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Z formalnego punktu widzenia nowa szkoła odwołuje się oczywiście do tradycji specjalizacji artystycznych (grafiki, fotografii i filmu) obecnych w WSR od początku istnienia, nie tylko umożliwiając ciągłość kształcenia w tych dziedzinach, ale także otwierając się na nowe kierunki. W roku szkolnym 2013/14 Warszawska Szkoła Reklamy, zgodnie ze swoją misją praktycznej nauki zawodu oraz rozwijania pasji, talentów i zainteresowań słuchaczy, prowadząc kilka placówek o różnym charakterze, realizuje z rozmachem kształcenie w zawodach Plastyk (specjalności: Reklama wizualna oraz Fotografia) oraz Asystent kierownika produkcji filmowej i telewizyjnej. Rok szkolny kończymy hucznie, ponieważ obchodzimy 20 lecie WSR! Patrzymy z dumą, ale też refleksją i – nie wstydźmy się tego słowa – nostalgią w przeszłość. Odnawiamy kontakty, odświeżmy relacje osobowe, przyjacielskie, koleżeńskie, mistrzowskie i profesjonalne. Wyciągamy wnioski z historycznych sukcesów, licznych wspaniałych chwil i miłych wydarzeń (a także porażek, które przecież także nas nie ominęły) oraz czerpiemy siłę do dalszej pracy. Jednak już nowy rok szkolny 2014/15 przynosi ekscytujące zmiany, które polegają przede wszystkim na wprowadzeniu nowych specjalizacji. Zaczyna się zupełnie nowy rozdział w historii szkoły, w który wchodzimy z rozmachem. Wyzwaniem nie tylko dla kadry zarządzającej i wykładowej, ale także dla działu marketingu jest prowadzenie i skuteczne promowanie aż dziewięciu specjalizacji (w miejsce istniejących „od zawsze” czterech). Pełni zapału przystąpiliśmy do realizacji tego zadania. Poczet dyrektorów WSR: Anna Kozińska (1993 → 1994) Dariusz Ostrowski (1994 → 1995) Maja Zwolska (1995 → 2000) Paweł Białek (2000 → 2001) Karina Banaszkiewicz (2001 → 2002) Ewa Grużewska-Kwiecień (2002 → 2012) Sławomir Wojtkowski (2012 → …) Siedziby Warszawskiej Szkoły Reklamy: 1994-1996 → ul. Smulikowskiego 4A / Śródmieście-Powiśle Julian Smulikowski (1880-1934) - nauczyciel, lider Związku Nauczycielstwa Polskiego, poseł na sejm w II RP, wierny żołnierz marszałka Piłsudskiego; w jego nekrologu napisano, że w życiu przyświecała mu idea, żeby obok wojska uzbrojonego w karabiny i armaty, działała w Polsce druga armia - nauczycielstwo, dobrze wykształcone i uzbrojone w ducha obywatelskiego. 1996-1998 → al. Lotników 1 / Mokotów Polskie lotnictwo ma wiele zasług technicznych (szczególnie w dwudziestoleciu międzywojennym), a polscy lotnicy - także bojowych (szczególnie w czasie II wojny); lotnictwo jest dziedziną, która od czasów prób pierwszego wzbicia się w powietrze aż do epoki bezzałogowych samolotów ponaddźwiękowych niezmiennie porusza i fascynuje ludzką wyobraźnię. 1998-2001 → ul. Gandhi 11 / Ursynów Indira Gandhi (1917-1984) - indyjska polityk, wieloletnia premier Indii, w plebiscycie BBC z 1999 roku uznana została za Kobietę Tysiąclecia; twierdziła że „wolność nie znaczy, że można poruszać się po niewłaściwej stronie ulicy” oraz że „mieć trudne życie - to przywilej”. 2001 - … → ul. Szolc-Rogozińskiego 3 / Ursynów Stefan Szolc-Rogoziński (1861-1896) - polski podróżnik, badacz Afryki; w 1882 roku za czarny tużurek, cylinder i trzy skrzynki dżinu kupił wyspę Mondoleh, położoną u wybrzeży Kamerunu, założył tam później polską kolonię, która niestety - ze względu na przybycie Brytyjczyków i Niemców - przetrwała tylko 2 lata. Szkoły, tryby, zawody i specjalizacje Warszawskiej Szkoły Reklamy Nazwa szkoły Tryb Rok założenia Nauczane zawody / specjalizacje Policealne Studium Reklamy Handlowej dzienny, (oraz do 2003 sobotnio-niedzielny i zaoczny) 1994 1994-1997 Technik handlowiec, trzy specjalizacje: Strategia reklamy, Studio grafiki, Reklama telewizyjna 1997-2004 Technik handlowiec, cztery specjalizacje: Strategia reklamy i public relations, Studio grafiki, Realizacja filmowa i telewizyjna, Fotografia reklamowa 2003-2014 Technik organizacji reklamy, cztery specjalizacje: Strategia reklamy i public relations, Studio grafiki, Realizacja filmowa i telewizyjna, Fotografia reklamowa 2012-… Asystent kierownika produkcji filmowej i telewizyjnej, dwie specjalizacje: Strategia reklamy i public relations, Realizacja filmowa i telewizyjna Warszawska Akademia Reklamy, Fotografii i Filmu zaoczny 2003 2003-2014 Technik organizacji reklamy, cztery specjalizacje: Strategia reklamy i public relations, Studio grafiki, Realizacja filmowa i telewizyjna, Fotografia reklamowa 2012-… Asystent kierownika produkcji filmowej i telewizyjnej, dwie specjalizacje: Strategia reklamy i public relations, Realizacja filmowa i telewizyjna Niepubliczne Policealne Studium Plastyczne – Warszawska Szkoła Reklamy dzienny i sobotnio-niedzielny 2012 2012-2015 Plastyk, dwie specjalizacje: Studio grafiki (Reklama wizualna) i Fotografia reklamowa 2014-… Plastyk, siedem specjalizacji: Projektowanie graficzne, Multimedia, Fotografia artystyczna i reklamowa, Realizacja filmowa i telewizyjna, Realizacje intermedialne, Animacja, Wizaż i charakteryzacja Oceń: Historia Warszawskiej Szkoły Reklamy Aktualnie 1 2 3 4 5 Ocena: (20 głosów)
The policy machine : the Department of State and American foreign policy. Elder, Robert Ellsworth, (1960) Crises of the republic : lying in politics, civil disobedience, on violence, thoughts on politics and revolution
. Inni z nas mają o wiele większe aspiracje w życiu i plasują swe oczekiwania w górnej części piramidy, czyli potrzeba samorealizacji, czy potrzeby estetyczne. Ważne przy tworzeniu reklamy jest zwrócenie uwagi na te potrzeby przez marketera . Warto przeczytać zatem jak marketerzy tworzą reklamę by po oglądnięciu jej każdy z nas, albo większość zapragnęła posiadać tę rzecz. Drugim ważnym elementem podczas oglądania jest fakt, iż oglądając je parę razy dziennie uczymy się ich, czy naśladujemy. Autor pokazał cały schemat zapamiętania reklamy. Na pewno warto się z nim zapoznać, choćby po to by później zrozumieć dlaczego akurat kupiłem ten produkt, a nie inny. A jak już poznamy mechanizmy uczenia się, autor wprowadza nas w wizualizuję reklamy. Rozdział dla ludzi którzy chcą tworzyć reklamę, ponieważ z niego można dowiedzieć się jak ma wyglądać dobra reklama. Osobiście nie wiem, czy można dać jeden przepis na to jak powinna wyglądać, ale napewno warto skorzystać z różnych wskazówek jakimi raczy nas autor publikacji. Zaczyna on od nagłówku na pewno nie bez powodu, gdyż to nagłówek jest takim głównym punktem reklamy bo to on najpierw zwraca lub nie zwraca naszej uwagi. Przeczytać możemy o formule AIDA, czyli, przekaz powinien na tyle rzucić się w oczy odbiorcy by on swój wzrok zatrzymał na nim na dłużej. To gwarantuje duży procent odniesienia sukcesu. Już Aldous Huxley powiedział ”O wiele łatwiej jest napisać dziesięć bogatych w efekt sonetów niż jedno hasło reklamowe”. Choć niektóre hasła nie są jakieś porywające, a jednak zatrząsnęły rynkiem reklamy tj. Coca cola to jest to” które stworzyła Agnieszka Osiecka, czy znane hasło „Cukier Krzepi” Wańkowicza. To jednak tacy copywriterzy zarabiają nie małe pieniądze za te slogany. Jednak slogan to nie wszystko ważne co również podkreśla Stanisław Kuśmierski jest wizualizacja. „Przez wizualizację należy rozumieć metodę oddziaływania na wyobraźnię, polegającą na aktywizowaniu stanów emocjonalnych, przywoływaniu utrwalonych w umysłach ludzi obrazów i symboli, oraz kreowaniu na tej podstawie wyobrażeń nowych”.U podłoża z każdej z reklam leży jakaś idea . Dokonując wizualizacji staramy się tej idei nadać taką formę, aby wywołała pożądane dla reklamy wyobrażenie. Przepięknie autor nam wyjaśnił pojęcie, tylko szkoda że brakuje przykładów, lub choćby jakiś wskazówek jak osiągnąć dobry skutek. Kolejnym zagadnieniem poruszanym jest obrazowanie bezpośrednie, a więc utrwalenie w pamięci widza tego co dostrzegł. Taki obraz powinien być naturalistyczny, lecz niestety nie za dużo o tym zjawisku możemy przeczytać w tejże pozycji. Autor nie zapomniał również o kolorach i kształtach w reklamie, oraz ich oddziaływaniu na odbiorcę. Niestety ten podrozdział choć ciekawy nie jest za długi nad czym ubolewam. Następnym rozdziałem są techniki reklamy. Wszystko co nas otacza w jakiś sposób oddziałuje na nas, oraz na naszą pamięć i emocje. Również i przede wszystkim takie oddziaływania można zaobserwować poprzez oglądanie reklam. Spowodowanie by reklama telewizyjna, prasowa, czy też radiowa zapadła w pamięć należy do najważniejszych umiejętności. I tak jak trafnie zostało zaakcentowane w książce idąc do sklepu i widząc całą półkę proszków z dużym prawdopodobieństwem wybierzemy ten reklamowany, ponieważ wiemy podświadomie, że już opakowanie widzieliśmy i na pewno nie będzie zły. Mamy dwa rodzaje pamięci semantyczną i epizodyczną i aby dowiedzieć się na czym polega i czym różnią się od siebie warto sięgnąć do lektury. Co do oddziaływania na emocje, a każdej reklamie trzeba przełożyć argumenty racjonalne na emocje. Reklama ma w nas uderzyć, z taką siłą byśmy ją zapamiętali. Autor pod względem treści bardzo skromnie to opisał lecz czytelnie przekazując wskazówki na czym ma to polegać. Wyobraźmy sobie, że włączyłam w niedziele telewizję leżę jeszcze w łóżku i widzę reklamę kawy. Kawa jest pita przez małżeństwo, rano i do tego podana do łóżka. Sama mam wtedy ochotę mieć też taki sielski poranek właśnie z tą kawę bo pewnie inna nie budziła by we mnie takich ciepłych, rodzinnych emocji. I o to w tym wszystkim chodzi. Warto więc sięgnąć do tego podrozdziału. By zobaczyć jak łatwo poprzez przekaz można w kimś wzbudzić różne emocje od gniewu po wielką euforię. Bardzo blisko tych oddziaływań na emocje jest sugestia. Reklamodawca sugeruje stosując różne typy sugestii, najczęściej spotykane w reklamie to miękka, nakazowa i autorytetowa. W książce możemy poczytać również o innych formach promocji takich jak sprzedaż osobista, marketing bezpośredni, wystawy i targi, oraz public relation. Promocja często używana jest zamiennie, jednak promocja nie zawsze jest reklamą , natomiast każda reklama jest promocją. Ostatni rozdział nosi tytuł kształtowanie programu reklamy, a więc autor zadbał jak widać o wiele zagadnień dotyczących reklamy. Zaczą od analizy firmy, poprzez kampanię reklamową, kończąc na efekcie bumerangu. Podsumowując na pewno po tej książce nie stałam się znawcą zagadnienia jakim jest reklama. Autor podjął bardzo wiele wątków. Niestety wiele z nich bardzo pobieżnie. W sumie na początek dla laika jest to dobra książka. Kompendium, które zarysowuje tą jakże ciekawą dziedzinę. Dla osób które zajmują się reklamą nie powiem, że przeczytanie jej to strata czasu, ponieważ każda książka nas wzbogaca. Więc warto się z nią zapoznać, jest króciutka więc bardzo szybko ją można przeczyta. Książka ma też wiele literówek, ale to już nie wina autora.
Autor: Stanisław Kuśmierski, Reklama jest sztuką, Warszawa 1996, s. 158. Dziś gdy włączamy telewizor, momentami trudno odróżnić, czy to sekwencja jakiegoś serialu, czy już reklama kostek rosołowych. Ta sama estetyka obrazu, te same dialogi i ci sami wykonawcy.
„Reklama, reklama pranie, ale mózgu już od rana” jak że nie trudno zgodzić się ze słowami piosenki zespołu Big Cyc. Celem każdej reklamy jest przekazanie informacjio danym produkcie i przekonanie o jego zaletach. Powodowanie by oglądający reklamę zapragnął posiadania danego towaru. Wręcz „prowadzenie biznesu bez reklamy jest jak puszczanie oka do dziewczyny po ciemku nikt, poza nami nie wie, co robimy. Powtarzając tu słowa Stuart Em Hendersonem. Wielu ludzi ma dość sceptyczne podejście do reklamy, uważając, że są to tęsknoty do nierzeczywistego świata i w rezultacie całkowicie ignorują jej znaczenie. Inni twierdzą, że jest ozdobą nowoczesnych cywilizacji, manifestacją radości życia, a w końcu, że jest po prostu jest pośrednikiem między producentem, a konsumentem. Jednak wiadomo nie od dziś, że w reklamie przewarza aspekt finansowy, zgodnie z maksymą wypowiedzianą przez prezesa Marketing Executive Club: „ Nic się nie wydarzyło dopóki ktoś czegoś nie sprzedał”. Przedsiębiorcy wydają gigantyczne pieniądze na reklamę większa cześć tych pieniędzy wyrzucona jest w błoto tylko powstaje pytane która połowa? Dla niektórych reklamodawców – przedsiębiorców to faktycznie pieniądze wyrzucone w błoto, zaś dla innych to żyła złota. Choć wielu z nas wie, że reklama nami steruje, to i tak poddaje się jej. Warto jednak posiądź wiedzę o reklamie. Zrobienie dobrej reklamy to prawdziwa sztuka. Również sztuką jest nie podążanie ślepo za reklamą - a to jest o wiele trudniejsze. Im więcej czyta się na temat jak zrobić dobrą reklamę , tym więcej można się dowiedzieć o sztuczkach jakie stosują marketingowcy. I tak właśnie czytając książkę, pukałam się w głowę widząc jakie proste zabiegi marketingowców mogą zawrócić i ogłupić. A ma nas co ogłupiać, bo reklama jest wszędzie w gazecie, telewizji, radiu, internecie, na ulicy, u dentysty w gabinecie itd. Wiele rzeczy małych stało się wielkimi, tylko dzięki odpowiedniej reklamie[1]. Dlatego warto zgłębiać wiedzę by dowiedzieć się więcej o mechanizmie reklamy. Sięgając po książkę Stanisława Kuśmierskiego „Reklama jest sztuką”, chciałam zgłębić swą wiedzę, ale czy ją zgłębiłam?. Tytuł książki wręcz zachęca do tego by po nią sięgnąć bo jest bardzo trafny. Ale czy faktycznie było warto? Książka posiada wiele plusów ale niestety dla równowagi są też i minusy. Pierwszym plusem jest to, iż książka jest objętościowo bardzo przystępna, i jej okładka też przyciąga wzrok. Jak ją zauważyłam od razu miałam ochotę na jej przeczytanie, a to już sukces wydawcy. Ponieważ pierwsze wrażenie jest niewątpliwie bardzo ważne. Ale już dość o wizualnych przeżyciach dotyczących tejże książki. Przechodząc do treści książka jest zbudowana z dziewięciu krótkich rozdziałów. Krótkie to z jednej strony plus, ale dla osoby która się chce czegoś dowiedzieć niekoniecznie. Z książki można przede wszystkim dowiedzieć się czym jest reklama. Co ważne autor nie zaciągnął pojęcia z Wikipedii, alew bardzo przejrzysty sposób wyjaśnił to zagadnienie, a więc: reklama spełnia dwie podstawowe funkcje ogólnospołeczne i operacyjne. Do tej pierwszej grupy zaliczamy funkcję: komunikacyjną, kulturotwórczą, estetyczną, edukacyjną i zaspokajania ludzkich potrzeb. Natomiast do drugiej grupy zaliczymy funkcję dostarczania informacji o produktach i usługach, ułatwiania w dokonywaniu zakupów, wpływania na obniżki cen, wzrost konkurencyjności produktów i usług, pobudzanie zainteresowań nowościami, dofinansowanie mediów masowych. Warto zwrócić również uwagę do kogo reklama jest kierowana, bo nie sztuką jest wyrzucić pieniądze w błoto, ale sztuką jest zrobić coś z niczego. Powstaje jeszcze pytanie po co nam jest reklama ? Reklama ma za zadanie oddziaływać na różne obiekty , przede wszystkim wyróżnia się trzy podstawowe grupy. Po pierwsze reklama kierowana jest do konsumentów bezpośrednio korzystających z produktów. Po drugie do ludzi kupujących produkty dla innych osób np. batonik kupowany dla dziecka. Trzecią formą jest reklama kierowana do instytucji, czyli przeznaczona dla przemysłu, handlu oraz różnego rodzaju usług. I tak pokrótce wygląda pojęcie reklamy. Przechodząc już do rozdziałów. Pierwszy rozdział podsumowując był bardzo nużący ze względu na to, iż jest to sama historia reklamy . Oczywiście nudny nie oznacza nic nie znaczący. Jednak pocieszający jest fakt, że z każdym rozdziałem było coraz lepiej. Rozdział drugi już zaczyna wprowadzać jakieś ciekawe aspekty. Aspekty dotyczące struktury marketingu, uważam że każdy kto interesuje się reklamą powinien je poznać. W kolejnym rozdziale jest podjęty temat badania reklamy, czyli autor wyjaśnia kiedy powinny być przeprowadzane badanie wtórne, a kiedy pierwotne i na czym badania te polegają oraz jak je wykonywać. I co najważniejsze Kuśmierski podał przykłady. Przykłady to klucz tej książki. Jak już zbadamy rynek czas na strategię jaką powinniśmy przyjąć by nasz produkt stał się hitem. Autor najpierw daje nam wskazówki jakie media powinniśmy wybrać by produkt się sprzedał. Tutaj daje nam do wyboru radio telewizje prasę , czy teraz tak modny internet. Jak do tej pory czytałam tą książkę bo musiałam tak od momentu wkroczenia w rozdział piąty książka, coraz bardziej zaczęła mnie ciekawić i wciągać. W końcu doczekałam się czegoś dla mnie, czegoś co mnie zainteresowało. Zaczęło się od rozdziału zatytułowanego psychologiczne mechanizmy reklamy. Każdy z nas ma jakieś potrzeby niektórzy z nas dość prymitywne, które znajdują się na samym dole piramidy Maslowa tj. jedzenie, picie, sex.
Author of Podstawy wiedzy o propagandzie, Świadomość społeczna, opinia publiczna, propaganda, Propaganda polityczna Polskiej Partii Robotniczej w latach 1944-1948, Teoretyczne problemy propagandy i opinii publicznej
Włącz ciemny motyw, który jest przyjemnieszy dla oczu podczas nocy. Włącz jasny motyw, który jest przyjemniejszy dla oczu podczas dnia. Zaloguj się Włącz ciemny motyw, który jest przyjemnieszy dla oczu podczas nocy. Włącz jasny motyw, który jest przyjemniejszy dla oczu podczas dnia. Zaloguj się Celem reklamy jest zazwyczaj przekazywanie informacji o produkcie i przekonywanie odbiorców o jego zaletach, wywoływanie zainteresowania towarem, pobudzanie pragnienia posiadania towaru oraz stwarzanie klimatu, w którym dochodzi do transakcji kupna-sprzedaży. W związku z tym współczesne firmy działające na rynkach konkurencyjnych przeznaczają na reklamę znaczne kwoty. Zadania jakie każdorazowo stawia sobie reklama zależą w dużym stopniu od tego, do kogo jest adresowana. Stosując reklamę, należy mieć zawsze na uwadze fakt dwoistej jej natury: z jednej strony ma ona charakter kreatywny, z drugiej strony chodzi o jej skuteczność i efektywność. źródło opisu: Wyższa Szkoła Ekonomiczna w Warszawie źródło okładki: Wydawnictwo: Wyższa Szkoła Ekonomiczna w Warszawie data wydania: 2000 (data przybliżona) słowa kluczowe: reklama , marketing , sztuka Wróć do góry Nie pamiętasz hasła? Wpisze dane Twojego konta, a my wyślemy Ci link, przy pomocy którego będziesz mógł zresetować hasło. Your password reset link appears to be invalid or expired.
| Օփሄц շጫትዢνен | Оδиቮዧбрխሣ драпи | ሻթևска ιл |
|---|
| Խզеլаታιφаσ θври | ህυኽ аζочовոνω ሧукреկιτիх | Утв дωዴጨդеፄиሡω крувեշէρθх |
| Քо еኔ | Αբ естυлуհιнт | ዙοֆуቩዤλеζи шοኦуսаδи յխдафሹснከ |
| Αመаኆэχጲ ለижаጿуξα б | А зэшикθшон | Скե ֆጆጭичυմፋр |
Teoretyczne problemy propagandy - Kuśmierski • Książka ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz!
-17% Uwagi: Obwoluta/Oprawa: porysowana, wytarta Brzegi stron: zakurzone Rogi: zagięte, rozdwojone TIN: T03192003 Rok wydania: 2000 Rodzaj okładki: Miękka 19,00 zł 15,82 zł -17% Uwagi: Obwoluta/Oprawa: zabrudzona, porysowana, ze śladami zgięć, wytarta, z naklejkami Brzegi stron: zakurzone, zabrudzone Blok: pęknięty w kilku miejscach Inne: zapiski, adnotacje i pieczątki biblioteczne Rogi: zagięte Kartki: pobrudzone TIN: T03065463 Rok wydania: 2000 Rodzaj okładki: Miękka 19,00 zł 15,82 zł -17% Uwagi: Obwoluta/Oprawa: porysowana, zabrudzona, ze śladami zgięć, wytarta, z naklejkami Brzegi stron: zakurzone, zabrudzone, nierówne Inne: adnotacje i pieczątki biblioteczne Druk: z podreśleniami ołówkiem Rogi: zagięte TIN: T03065462 Rok wydania: 2000 Rodzaj okładki: Miękka 19,00 zł 15,82 zł
2) Reklama a dziecko: Małe istoty zawsze wywołują pozytywne skojarzenia, budzą troskę i opiekuńczość, sprzyjają uzyskaniu przychylności u odbiorców. Dzieci te są zazwyczaj zadbane i uśmiechnięte.
STANISŁAW KUSKOWSKI - NOTA BIOGRAFICZNA Stanisław Kuskowski urodził się w 1941 roku, zmarł w 1995 r. Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod kierunkiem prof. Zygmunta Radnickiego następnie prof. Hanny Rudzkiej-Cybisowej. Dyplom obronił w 1967 roku. Od 1966 roku mieszkał w Nowym Targu. Artysta był nauczycielem rysunku w Technikum Skórzanym i Liceum Ogólnokształcącym w Nowym Targu. Malarz w latach 1977-81 sprawował opiekę nad malarzami amatorami z Nowego Targu i Zakopanego. Malarz dwukrotnie otrzymał stypendium ministra kultury i sztuki (1974 i 1979). Wielokrotnie był jurorem w ogólnopolskich konkursach plastycznych Bielskiej Jesieni, Prezentacji Portretu Współczesnego w Radomiu i Ogólnopolskiego Konkursu Pasteli w Nowym Sączu. W 1983 roku otrzymał nagrodę I stopnia w dziedzinie plastyki za twórczość artystyczną. Artysta brał udział w ponad pięćdziesięciu wystawach indywidualnych. Prace malarza znajdują się w wielu instytucjach Muzeum Narodowym w Krakowie, Muzeach Okręgowych w Nowym Sączu i Koszalinie, Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu, Muzeum Tatrzańskim w Zakopanem, Muzeum Towarzystwa "Zachęta" w Katowicach. Dla wszystkich zainteresowanych malarstwem Stanisława Kuskowskiego, przygotowaliśmy katalogi towarzyszące wystawie "Siła przebicia". Jeśli chcą Państwo otrzymać katalog, prosimy o kontakt. ARTYSTA O SZTUCE ... nie widziałem siebie w roli artysty, miałem tylko ambicje, żeby spróbować – może podołam, może się uda. Jedno, co było pewne, to łatwość rysowania. Z tym darem trafiłem do pani Ritter, wspaniałej malarki, trochę zapomnianej odsuniętej na boczny tor. Studiowała w Paryżu, była członkinią Grupy Krakowskiej, malowała miedzy innymi piękne, subtelne pejzaże Nowego Sącza. W takim miasteczku trudno było, abym do niej nie trafił. Oglądała oceniała moje prace, doradzała. To ona właśnie zasugerowała mi drogę na Akademię. ... jeżeli chodzi o kolor, to nie boję się nikogo. Wiem, co, jak i dlaczego jest zrobione, wiem, że to jest po prostu rzetelne, i to jest dla mnie wielką frajdą. ... jestem urzeczony każdym zobaczeniem nowej sytuacji kolorystycznej. To mi się koduje i objawia w momencie ogromnego napięcia emocjonalnego. Ten właśnie moment usiłuję zinterpretować na płótnie... ... dla mnie każdy mój obraz jest pejzażem. To jest moje widzenie świata, moja propozycja pokazania romantyczno-lirycznego, poetyckiego polskiego pejzażu. Niekiedy ukazuję go w sytuacji skrajnej, w stanie zagrożenia. ... nie pokazuję natury, nie poprawiam jej, biorę z niej światło rozpylające barwy. Stanisław Kuskowski, tekst w katalogu: Stanisław Kuskowski "Malarstwo", Wydawnictwo Fundacji im. Stanisława Kuskowskiego, 1996. WYBRANE NAGRODY I WYRÓŻNIENIA 1974 - XII Ogólnopolski Konkurs malarstwa "Bielska Jesień", Bielsko Biała - medal brązowy; 1974 - Stypendium z Funduszu Rozwoju Twórczości Plastycznej MKiS; 1976 - VIII Festiwal Malarstwa Współczesnego, Szczecin - nagroda Towarzystwa Przyjaciół Szczecina; 1977 - IV Ogólnopolski Konkurs Malarstwa im. J. Spychalskiego, Poznań - II nagroda; 1977 - XV Ogólnopolski Konkurs Malarstwa "Bielska Jesień", Bielsko-Biała1977 - "Srebrna Paleta" - nagroda specjalna, medal złoty oraz nagroda Ministerstwa Kultury i Sztuki; 1978 - Ogólnopolski Konkurs Malarstwa im. J. Spychalskiego, Poznań - III nagroda; 1978 - XVI Ogólnopolski Konkurs Malarstwa "Bielska Jesień", Bielsko-Biała - medal srebrny oraz nagroda Ministerstwa Kultury i Sztuki;1978 - IX Festiwal Malarstwa Współczesnego, Szczecin - nagroda honorowa; 1978 - Ogólnopolska Wystawa "400 dzieł na 400-lecie Zakopanego", Zakopane - II nagroda;1979 - 33 Ogólnopolski Salon Zimowy, Radom - II nagroda; 1980 - X Festiwal malarstwa Współczesnego, Szczecin - nagroda Prezydenta Miasta Szczecin; 1980 - 34 Ogólnopolski Salon Zimowy, Radom - III nagroda;1980 - Ogólnopolski Konkurs o "Złota lamkę górniczą", Wałbrzych - III nagroda; 1980 - Stypendium z funduszu Rozwoju Twórczości Plastycznej MKiS;1981 - Nagroda "Gazety Południowej", "Za mądrość i dobrą robotę"; 1983 - Nagroda I stopnia w dziedzinie plastyki za twórczość artystyczną i działalność kulturalną w województwie nowosądeckim. WYSTAWY RETROSPEKTYWNE 2015 - "Siła przebicia", Galeria Sztuki ATTIS, Kraków;2003 - Galeria "Krótko i węzłowato" Politechnika Łódzka, Łódź;1999 - Mała Galeria, Nowy Sącz; Bank Współpracy Regionalnej, Nowy Sącz;1998 - Biuro Wystaw Artystycznych, Gorlice;1998 - Miejska Galeria Sztuki Galeria "Willa" - Łódź;1998 - Galeria "261" Akademia Sztuk Pięknych;1997 - Galeria Sztuki Współczesnej, Zamość;1997 - Biuro Wystaw Artystycznych, Kielce;1997 - Galeria Sztuki Współczesnej, Kalisz;1997 - Biuro Wystaw Artystycznych, Zielona Góra;1997 - Muzealny Zespół Zamkowy, Niedzica;1997 - Biuro Wystaw Artystycznych, Gorzów Wielkopolski;1997 - Galeria "Klub XIII Muz", Szczecin Galeria "Za Bramą", Poznań;1997 - Biuro Wystaw Artystycznych, Galeria "Bałtycka", Ustka;1997 - Centrum Sztuki Galeria "EL", Elbląg;1997 - Galeria Sztuki Włocławek; XIX Salon Marcowy Biuro Wystaw Artystycznych, Zakopane;1997 - Mała Galeria (rysunki), Nowy Sącz; Państwowa Galeria Sztuki;1997 - Płock; Miejska Galeria Sztuki, Częstochowa;1996 - Galeria "Artemis", Kraków Biuro Wystaw Artystycznych, Nowy Sącz;1996 - Biuro Wystaw Artystycznych Galeria "Jatki", Nowy Targ;1996 - Mała Galeria, Nowy Sącz. WYSTAWY INDYWIDUALNE 1991 - Mała Galeria BWA, Nowy Sącz 1991 - Galeria Sztuki Współczesnej, Tychy1991 - Galeria "Rękawka", Kraków1990 - Galeria "Gil", Kraków1990 - Galeria DREI ART, ESSLINGEN (Niemcy)1990 - MODERN ART GALLERY RAMA, Zabrze1988 - BWA, Słupsk 1987 - Ratusz Miejski, Nowy Targ1986 - Galeria Władysława Hasiora w Zakopanem 1986 - BWA, Białystok 1985 - BWA, Nowy Sącz - Wiejska Galeria Sztuki w Jazowisku1985 - BWA, Zakopane 1985 - BWA, Poznań (Prezentacje Laureatów Ogólnopolskiego Konkursu Malarstwa im. J. Spychalskiego) Galeria Arsenał1984 - Galeria "France" Bordeaux1981 - BWA, Kielce - Galeria "Piwnica"1981 - BWA, Nowy Sącz 1981 - BWA, Dębica1981 - BWA, Bielsko-Biała1981 - BWA, Szczecin - Zamek Książąt Pomorskich1981 - BWA, Częstochowa1981 - BWA, Rzeszów1980 - BWA, Koszlin1979 - BWA, Kraków1977 - BWA, Opole1977 - Muzeum Okręgowe, Nowy Sącz1977 - BWA, Zakopane1975 - Muzeum Okręgowe, Nowy Sącz1973 - Galeria Miejska, Nowy Targ1972 - Muzeum Okręgowe, Nowy Sącz1971 - BWA, Kraków1970 - BWA, Zakopane1967 - Galeria "Pegaz", Zakopane ARTYKUŁY NA TEMAT ARTYSTY Jerzy Madeyski"Kuskowski należy zatem do wielkiej rodziny "malarzy światła", formacji występującej tylko w Europie, od średniowiecznych witraży poczynając, poprzez wymienionych artystów, a na Turnerze i impresjonistach kończąc. Studiował też, z własnego wyboru, w pracowniach Zygmunta Radnickiego i Hanny Rudzkiej-Cybisowej. Należy podkreślić raz jeszcze z własnego wyboru, bo wówczas, w latach 60 już student mógł, dawnym i dobrym obyczajem, wybrać sobie mistrza i preceptora, by pod jego okiem rozwijać i doskonalić wrodzone skłonności. Tym bardziej mógł to zrobić student tak utalentowany i sympatyczny, jak Kuskowski. (...) Niewiele jest słońca i pogody w pejzażach Kuskowskiego. Jedynym narzucającym się nieustannie terminem czy też przymiotnikiem raczej, jest słowo – rozdarty. Pejzaż Kuskowskiego, jego pejzaż wewnętrzny jest rozdarty, więc dramatyczny w najbardziej bolesnym rozumieniu tego słowa. Gdyż Kuskowski jest człowiekiem złożonym. Bardzo złożonym nawet. Smutne, niemal sieroce dzieciństwo w cieniu zaborczej osobowości matki, gruźlica leczona daleko od domu, nieustanna tułaczka po bliższej i dalszej rodzinie, nieustanne stawianie przed oczy wrażliwego chłopca niedościgłego wzorca do naśladowania w osobie kuzyna – kopalni cnót wszelkich – bo nie pije, bo nie pali, bo żonę na jedną ... Obsesyjna wręcz chęć okiełzania jego żywiołowej natury i takiegoż temperamentu doprowadziły do buntu, lecz głębokiego poczucia winy. To – do poczucia zagrożenia, zaś to, w połączeniu z wielką łatwością do ludzi i nawiązywaniu kontaktów oraz wrodzoną hojnością – do nie zawsze najlepszego towarzystwa, a wiadomo, co to w artystycznym świadku oznacza. Kuskowski balansował więc jakby – podobnie, jak tylu, tylu wybitnych, więc tym samym nadwrażliwych artystów – na huśtawce nastrojów oscylujących od euforii po skrajny pesymizm, z rosnącą przewagą tego ostatniego. Z tej zapewne przyczyny artysta, należący wszak do pokolenia znającego wojnę już tylko z opowieści, wybrał za temat swych pierwszych dzieł lub nawet szerzej – za oś, wokół obracała się cała jego sztuka, i kanwę, którą wypełniał żywą malarską tkanką – martyrologię. W sensie pojęciowym raczej, niż przedmiotowym. Wybrał więc makabrę wojny, lecz niesiony przez nią ból, nie jej dynamikę, lecz napięcie. I strach, i grozę, i poczucie wielkiej, niezawinionej krzywdy, która każda wojna jest przesycona. Wszystko więc, oprócz chęci rewanżu, chęci czynienia krzywdy. Postimpresjonizm w swej klasycznej już, czy też raczej zakademizowanej postaci i doprowadzonej do akademickiej doskonałości formie, do tych celów się nie nadawał, ba, był wręcz ich zaprzeczeniem. Rozłożyste drzewo "sztuki świata" dysponowało jednak innymi rozwiązaniami. Tymi stosowanymi przez barok jego tenebrystów potrafiący z kontrastu światła i cienia wydobyć bogactwo uczuć, całą gamę nastrojów. Do tej sztuki "wielkiego malarstwa", "granda pittura", pełnego rozmachu, lecz i wytworności, nawiązał Kuskowski. Wziął z niego to, co najważniejsze: nie powierzchowną formę zatem, lecz istotę. To, że za pomocą bardzo skromnych środków, można uzyskać niezwykle bogate i różnorodne efekty. Że więc racje miał Picasso, mówiąc: "naprawdę, maluje się niewielką ilością kolorów. Wrażenie, że jest ich wiele, wywołuje ich właściwe rozmieszczenie na płaszczyźnie". Jerzy Madeyski, tekst w katalogu: Stanisław Kuskowski "Malarstwo", Wydawnictwo Fundacji im. Stanisława Kuskowskiego, 1996. s. 33-37. Tadeusz Brzozowski, 1979 r. "Mrok laserunku pokrywa obrazy Stanisława Kuskowskiego, który romantycznym światłem, sekretne kolory na nich rozpyla. Kreuje - Stimmung. Sztymung - zapewne lamp naftowych w Galicji zrodzonych, refleks. Sztymung - bliski, w Galicji zrodzonym. A zapewne bliski i tym, których serce czułe gusła swe gotuje w malarstwie, tajemnych guseł pełnym." Tadeusz Brzozowski, tekst w katalogu: Stanisław Kuskowski "Malarstwo", Wydawnictwo Fundacji im. Stanisława Kuskowskiego, 1996, s. 7. NIEDOSTĘPNE PRACE ARTYSTY niedostępne niedostępne niedostępne
Współcześnie reklama ma niską wiarygodność, wobec czego nie jest zbyt skutecznym „sprzedawcą”. Wywoływanie zainteresowania przez samą reklamę zastąpiono sztuką pozyskiwania klienta za pomocą metod PR. Reklama jako narzędzie budowania marki skończyła się - to public relations jest teraz sposobem budowania marki.
Znany jest już niemal cały skład Radomskiej Rady Seniorów w nowej kadencji. Zgodnie ze statutem Radę tworzy 11 osób. Siedmioro jej członków zostało wybranych podczas otwartego spotkania - w głosowaniu bezpośrednim, tajnym - spośród kandydatów zgłoszonych przez przedstawicieli środowiska seniorów, w tym podmiotów pozarządowych, uniwersytetów trzeciego wieku oraz osób, które zgłosiły się indywidualnie. Wybrani zostali: Ewa Wyszynski, Elżbieta Woźniak, Zygmunt Pluta, Kazimierz Markowski, Władysław Dobrzański, Stanisław Kuśmierski i Andrzej Stobiecki. Wcześniej dwóch członków Rady Seniorów wybrała Rada Miejska. Zostali nimi Jerzy Krzysztof Kaczkowski i Marek Siedlecki. Dwa pozostałe miejsca w Radzie zajmą osoby wskazane przez prezydenta Radomia. Radomska Rada Seniorów działa od dwóch lat. Ma ona charakter konsultacyjny, doradczy i inicjatywny w sprawach ważnych dla osób starszych. - Przywiązujemy dużą wagę do współpracy z seniorami. Radom jest uznawany za jednego z liderów jeśli chodzi o działania na rzecz osób starszych. Jestem przekonany, że w głowach nowo wybranych członków Rady jest wiele ciekawych pomysłów. Będziemy chcieli z nich korzystać, by móc jeszcze lepiej prowadzić politykę senioralną w mieście - mówi prezydent Radosław Witkowski. Najszybsze informacje z Radomia wprost na Twojego Facebooka: KLIKNIJ I POLUB NAS TERAZ >> Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu
.